|
Nie żyje Paweł Konopczyński, aktor i dziennikarz, absolwent z 1981roku I Liceum Ogólnokształcacego im.B.Prusa w Siedlcach.
Zmarł 19 czerwca 2010r. Miał 47 lat.

26 czerwca ogodz. 11.00 w siedleckiej katedrze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny została odprawiona msza św. żałobna za spokój Jego Duszy. O godz. 12.00 w kaplicy na cmentarzu przy ul. Cmentarnej w Siedlcach odbyły się uroczystości pogrzebowe, po czym złożono Urnę z Prochami do Grobu Rodzinnego .
Śp.Paweł Konopczyński (ur. w 1963 r.), absolwent wydziału aktorskiego dzisiejszej Akademii Teatralnej w Warszawie. Jak sam pisał "wzorce czerpał ze swoich profesorów: Łapickiego, Holoubka, Mai Komorowskiej". Grał w teatrach warszawskich. Jako aktor dał się poznać w roli Abla w spektaklu "Teraz na ciebie zagłada", emitowanym przez Teatr Telewizji oraz w serialach "Na Wspólnej" (kolega Adama) i "Daleko od noszy" (odc. 121).
Radiosłuchaczom był znany z udycji: "Filmy Pawła Konopczyńskiego", "U Konopa na kanapie", które prowadził na antenie Radia Zet. W sobotnie wieczory bywał również, wspólnie z Rafałem Sławoniem i Hubertem Urbańskim, w "Klubie RadiaZet". Zobacz artykuł w Radio ZET. Przez kilka lat pisał nałamach Tygodnika Siedleckiego felietony "Z fotela kinomana", poświęcone nowościom filmowym. Kino, teatr, sztuka nie były niego pracą - były jego miłością. Lubił też dobrą kuchnię i był uzależniony od czytania w pociągach. Przez te podróże był niepoprawnym spóźnialskim, który potrafił rozbroić nas fantastycznymi opowieściami o tym co zatrzymało go w drodze.
Posłuchaj jednego z ostatnich wywiadów Marzeny Chełminiak z Pawłem Konopczyńskim.
Zobacz w Tygodniku Siedleckim informację o Śp.Pawle Konopczyńskim
Wspomnienia Pamiętam Pawełka jeszcze z czasów szkolnych, to był wspaniały Kolega, tryskał humorem, zawsze się zatrzymał i porozmawiał, wielka strata dla nas wszystkich... Ania (2010-06-22 11:48:07) Paweł, wnuk Pani dyr. R. Przastek Paweł - wspaniały człowiek. Pamiętam Go ze szkoły "szóstki". Gdy po latach spotykaliśmy się przypadkowo w Siedlcach - zawsze powiedział coś sympatycznego. Żegnaj Pawełku. Małgośka (201-06-22 20:29:23) Szkoda... wielka strata... Paweł Konopczyński... Nasz kolega, przyjaciel. Kochal kino... radio...i ludzi... Wieloletni tworca m.in. programu w radio Zet "U konopa na kanapie". Świetny krytyk, dziennikarz, wnikliwy obserwator... Bral z zycia wszystko, co mógl... Zawsze ze sztuką za pan brat... Szkoda... Wielka szkoda... Zbigniew (2010-06-22 21:11:56)
Pawle wiadomość o Twoim odejściu była dla mnie wstrząsem, pamiętam Cię jako ślicznego kolegę z głową jasnych loczków, a później pełnego energii i pomysłów twórczych, kolegę z liceum i radiowego eteru to niesprawiedliwe, że już nie opowiesz o filmie nie poplotkujesz o aktorach, czuję żal i smutek w duszy Marzena (2010-06-24 12:39:33)
Pawła znałam od "prusackich" czasów. Był wspaniałym kolegą. Kilka miesięcy temu widzieliśmy się i długo rozmawialiśmy. Jest mi bardzo smutno. Agnieszka (2010-06-19 19:02:12)
Ja pamiętam Pawła jako bardzo dobrego ucznia, uzdolnionego. Chodził do klasy humanistycznej razem z Piotrem Siwkiewiczem. Obaj zostali aktorami. Na przerwach w pracowni odgrywali ciekawe role... "żartobliwe scenki z życia szkolnego"; oczywiście brali udział w akademiach szkolnych wystawiając pod kierunkiem p. prof. Ewy Matysiak ciekawe wyszukane fragmenty literatury....
Jan Chróścicki
|