Ruszyliśmy!

III Maraton Debat Oksfordzkich Prus 2026 uważam za otwarty! - tymi słowami Marszałek Jan Wójcik otworzył pierwszy dzień turnieju, w którym wystąpiło osiem drużyn:

4g: Wojciech Rytel, Krystian Baranek, Maciej Zakrzewski versus 3c: Jakub Jańczuk, Kacper Rudziński, Kornel Makuła

1b: Alan Moskalak, Iwo Batowski, Szymon Cep versus 1f: Julia Ziękiewicz, Kamila Rębisz, Kacper Szczerbicki

1c: Jakub Staręga, Zofia Sadowska, Ewa Szczygieł versus 3d: Lena Żelazo, Lena Jurzyk, Maja Żurawska

3g: Krzysztof Drzewiecki, Maria Bruśniak, Aleksandra Drzewowska versus 3e: Mikołaj Radzikowski, Antoni Księżopolski, Bartosz Perczyński

Garść uwag na gorąco, bo spotykamy się jutro o godzinie 8:00, tymczasem zachęcamy do odwiedzenia naszego profilu na Instagramie!

Natalia Grochowska (juror): Zwróciłam uwagę na wysoki poziom debat w kontekście sposobu, w jaki zaprezentowały się klasy pierwsze. Moją ulubioną debatą z dnia dzisiejszego była debata między klasą 1c i 1f, bo to właśnie przy niej najciężej nam było jako jurorom wyłonić zwycięzcę. Osobiście lubię takie zwroty akcji, bo przypomina mi się nasza sytuacja sprzed trzech lat. Liczę na takie czarne konie w tej edycji!

Iga Kałużna (juror): Klasy pokazały ogromny poziom, mamy porównanie do każdej edycji i każda miała w sobie coś wyjątkowego, ale na pewno widać ten progres. Też dla mnie fajnie jest się sprawdzić w totalnie innej roli, zobaczyć wszystko od strony technicznej i jury jest chyba dla nas stworzone. Wydaje mi się, że wszystko tak fajnie wychodzi, bo bardzo trafnie dobraliśmy role, bo widać, że każdy się odnajduje na swoim stanowisku. Jak to się mówi po młodzieżowemu, shout-out dla nas wszystkich!

Ada Zasadzińska (juror): Chciałam powiedzieć, że bardzo się cieszę, że mamy w szkole tylu utalentowanych uczniów, którzy w świetnym wydaniu stawili czoła dzisiejszemu wyzwaniu, poziom debat - bardzo wysoki, tak samo jak emocje im towarzyszące, jestem bardzo zadowolona!

Karol Kownacki (fotoreporter): Miłym zaskoczeniem był wysoki poziom debat już na tym szczeblu. Nieraz narady jurorów były zacięte, a zdania widowni (po podsłuchaniu rozmów) zdecydowanie podzielone.

Jan Wójcik (marszałek): Jako marszałek mam czas na dostrzeganie szczególików. Nie muszę nikogo oceniać według kryteriów, więc najzwyczajniej przyglądam się i słucham. Moja rada: Po prostu mówcie. Mówcie, mówcie i jeszcze raz mówcie! Uczestników zjada stres, bo nie potrafią mówić po swojemu. Być sobą. Tego mi brakuje. Wszyscy pospinani i przejęci formalnościami. Gdy człowiek martwi się formą, nie może oderwać wzroku od kartki. Nie wykorzystany został także potencjał ad vocem. W trakcie czterech dzisiejszych debat tylko dwukrotnie. I to ad vocem do ad vocem.

Ósmoklasistka Blanka Żuk (gościnnie): Różnica w sposobie bycia ucznia szkoły podstawowej a ucznia liceum. Wysoki poziom sposobu bycia. Bardzo podobało mi się podejście do przeciwników. Przed chwilą walka, emocje, stres, zwarcie, a po debacie uścisk ręki, uśmiech i normalna rozmowa. Fajny też kontakt z publicznością, zachowanie ciszy, tego w podstawówce nie uświadczysz. Zrozumienie wobec zestresowanych osób, opanowanie, koleżeńskie gesty, ale chyba najbardziej podoba mi się opanowanie własnego stresu przed wystąpieniem, poziom kultury mi się podoba.

Mateusz Ziękiewicz (sekretarz): Cieszę się, bo ta opinia jest bardzo ważna, osobiście nie mam jeszcze faworyta, bo chciałbym posłuchać wszystkich wystąpień, ale poziom jest wysoki.

 

Widzimy się jutro, wtorek 24 marca, godz. 8:00 sala 17.